Statek polskiej budowy z pomocą dla Haiti?... [14.1.2010]
Statek zbudowany w Stoczni Gdynia jest jednym z pierwszych, jakie mogą dostarczyć pomoc drogą morską na Haiti.
Najważniejszym i jednym z nielicznych regularnych serwisów żeglugowych łączących Haiti ze światem jest "Dominican Republic Service" amerykańskiego armatora Crowley. Ze względu na własne rozeznanie w portach Haiti, to właśnie Crowley może być armatorem, którego statek najwcześniej dotrze z większą ilością sprzętu i materiałów na potrzeby akcji ratunkowej i odbudowy kraju po niedawnym trzęsieniu ziemi. Zniszczenia infrastruktury, w tym głównie portów, utrudniają niesienie szybkiej pomocy dla Haiti na większą skalę.
Jak powiedział w czwartek (14 stycznia) tygodnikowi "Fairplay" Mark Miller, rzecznik prasowy Crowley'a, "najtrudniejszą obecnie sprawą jest znalezienie miejsca na Haiti odpowiedniego pod względem technicznym, jak i wystarczająco bezpiecznego dla przycumowania statku". Miller nie chciał spekulowac - jaki konkretnie to mógłby być statek, ale stwierdził, że na pewno powinien być albo zdolny do przeprowadzania przeładunku w systemie poziomym (ro-ro) albo posiadać własne dźwigi.
Tak się składa, że akurat takie dwa statki na stałe zatrudnia Crowley w serwisie oferującym zawinięcia na Haiti. Są to Crowley Shipper - statek typu ro-ro czarterowany od szwedzkiej firmy Stena Ro-Ro (zbudowany w 1979 roku, 8765 t nośności, 2050 m pasa ładunkowego ro-ro) oraz kontenerowiec Marcajama (zbudowany w 1996 roku w Stoczni Gdynia - nr budowy 8130/2, jako Steindeich dla armatora niemieckiego H. Wulff, o nośności 18 355 t, ładowności kontenerów 1205 TEU, wyposażony w dwa żurawie pokładowe) czarterowany od niemieckiej firmy MarConsult Schiffahrt (GmbH & Co) KG.
Jeden ze statków serwisu "Dominican Republic Service" był w drodze do Port-au-Prince (gdzie zawijają one dwa razy w tygodniu) w chwili zaistnienia trzęsienia ziemi, ale 12 stycznia, w związku ze zniszczeniem portu przez trzęsienie ziemi, skierowano go do Rio Haina w Republice Dominikany.
W portach i u wybrzeży Haiti w wyniku trzęsienia ziemi doszło do licznych rozlewów zanieczyszczeń olejowych, a także ścieków komunalnych do morza. Sytuację w porcie komplikować może dodatkowo nagromadzenie odpadów stałych, jakie mogły znaleźć się w wodach basenów portowych.
Crowley współpracuje i jest w stałym kontakcie z agendami rządowymi i organizacjami pomocowymi, takimi, jak USAID, SDDC i innymi. Armator, dysponujący różnorodną flotą (także jednostkami ratownictwa morskiego i holownikami pełnomorskimi) zadeklarował pełną gotowość do postawienia do dyspozycji koordynatorów akcji ratunkowej odpowiedniego tonażu dla transportu zaopatrzenia potrzebnego w dotkniętym tragedią kraju, jak tylko pozwolą na to minimalne warunki bezpieczeństwa w porcie. |