Szczecińska stocznia dla Mitsui?... [28.5.2008]
Ministerstwo Skarbu Państwa ufa, iż mimo wycofania się potencjalnego inwestora (firmy Amber z grupy Złomrex), uda się znaleźć dla Stoczni Szczecińskiej Nowej inwestora. Jak poinformował 29 maja "Puls Biznesu" - pojawił się nowy zainteresowany udziałem w prywatyzacji SSN. Zdzisław Gawlik, wiceminister skarbu odpowiedzialny za branżę, poinformował o tym dzień wcześniej posłów z sejmowej komisji skarbu. Rano, 28 maja, ministerstwo otrzymało ponoć list intencyjny w tej sprawie. Wiceminister Skarbu Zdzisław Gawlik nie ujawnił tożsamości zainteresowanego, mówiąc jedynie, że to inwestor branżowy z 80-letnią tradycją.
Firma, która ostatnio wyraziła formalne zainteresowanie Stocznią Szczecińską Nową, kontaktowała się w tej sprawie z ministerstwem już wcześniej. Wówczas jednak w sprawie Nowej i Stoczni Gdynia trwały wyłączne negocjacje ze spółką Amber należącą do znanego przedsiębiorcy, Przemysława Sztuczkowskiego, właściciela Złomreksu.
Ministerstwo skarbu liczy, że ponowne zgłoszenie się zainteresowanego inwestora branżowego to szansa, by wreszcie sprywatyzować stocznię. Jak podaje "Puls Biznesu" - Agencja Rozwoju Przemysłu, która nadzoruje spółkę, przekonuje, że od ubiegłego roku sytuacja "Nowej" bardzo się poprawiła dzięki renegocjowaniu niekorzystnych kontraktów. Potencjalne straty z ich realizacji udało się zmniejszyć z 1,5 mld zł do około jednej czwartej tej kwoty.
Termin składania ofert w kolejnym podejściu do prywatyzacji stoczni upływa 2 czerwca. Zaproszenia mają trafić do ponad 70 podmiotów, które w ubiegłym roku odpowiedziały na ofertę w sprawie stoczni.
Na razie możemy jedynie spekulować, która to firma "z 80-letnimi tradycjami w branży stoczniowej" jest zainteresowana szczecińską stocznią. Z pewnością tak ogólne kryterium pasuje do przynajmniej kilku potencjalnych inwestorów, ale również do koncernu, który już wcześniej - 2 lata temu - wykazywał zainteresowanie prywatyzacją polskiej stoczni. Przypomnijmy, iz w marcu 2006 roku donoszono o tym, że japoński gigant przemysłowo-bankowy Mitsui rozważał kupno akcji Stoczni Gdańsk i podpisanie kontraktu na budowę statków do przewozu gazu ziemnego. Mitsui to jeden z największych koncernów w Japonii - z obrotami liczonymi w miliardach dolarów. Działa w wielu branżach: bankowej, drogowej, stoczniowej, samochodowej, ubezpieczeniach. Mitsui podobno myślało o gdańskim zakładzie, bo jeszcze nie ma swoich stoczni w Europie. Tymczasem udziały w europejskich stoczniach mają już m.in. STX i Daewoo z Korei Południowej.
|