Zatonął szwedzki kontenerowiec [2.11.2006]
W godzinach rannych w czwartek 2 listopada, ratownicy odwołali poszukiwania członka załogi szwedzkiego statku typu ro-ro Finnbirch, który zatonął w środę wieczorem na Bałtyku. Jedna ofiara katastrofy zmarła w szpitalu, 12 udało się uratować. Podczas akcji ratunkowej z morza wyciągnięto 13 osób. Przetransportowano je do szpitala w Kalmarze. Jedna osoba nie przeżyła silnego wychłodzenia i zmarła. Załoga statku, który płynął z Helsinek do duńskiego portu Aarhus z ładunkiem kontenerów i naczep samochodów ciężarowych, składała się z czterech szwedzkich oficerów i dziesięciu filipińskich marynarzy. Jednostka przewróciła się na burtę i zatonęła podczas silnego sztormu między szwedzkimi wyspami Olandią i Gotlandią, położonymi na południe od Sztokholmu. Prawdopodobną przyczyną tragedii było przesunięcie się ładunku. Akcję ratunkową, w której uczestniczyły dwa helikoptery i cztery statki handlowe, utrudniał wiatr, którego szybkość dochodzi do 72 km na godzinę i fale o wysokości do 4,5 metra. Źródło: PAP
|