|

„Nasze MORZE”
nr 7/2009 z dodatkiem „The Maritime Worker”…
…od 15 lipca w sprzedaży w salonach EMPiK, Ruch, Inmedio, Kolporter, sieci sprzedaży Garmond Press i Franpress
W numerze 7/2009 m.in.:
Gdyńskie święto żagli Wydarzenia. Największe i najpiękniejsze żaglowce świata przypłynęły do Gdyni po raz czwarty. Tysiące chętnych do wejścia na pokład oblegało miejsca cumowania żaglowców. Najbardziej popularny był rosyjski Sedov. Nic dziwnego, że budzi podziw. Ma 112 metrów długości, znacznie więcej niż inne wielkie żaglowce, niemal 90 lat i cztery potężne maszty. Ludzie czekali w kolejce, w upalnym słońcu, nawet godzinę, mimo iż za wstęp trzeba było zapłacić 10 złotych (inne jednostki, oprócz również rosyjskiego Mira można było zwiedzać bezpłatnie).
Jest inwestor, będzie praca Wydarzenia. Wedle oficjalnych informacji Stoczni Polskich, w obydwu stoczniach będą produkowane statki. Jednak nie tylko. Inwestor zakłada obecność na międzynarodowym rynku wyspecjalizowanej gospodarki morskiej - offshore i obronnym, planując także rozwinięcie działalności na inne rynki, m.in. energetyczny i ciężki - stalowy. Indagowani przez „Nasze MORZE” o szczegóły planowanego profilu produkcyjnego, Jan Ruurd de Jonge (na zdjęciu) i były wicedyrektor gdyńskiej stoczni Piotr Paszkowski poinformowali, że mają nadzieję budować w Gdyni gazowce Q-Max - 3 do 4 rocznie.
Port bliżej miasta Wydarzenia. Obowiązująca dzisiaj ustawa o portach i przystaniach morskich weszła w życie pod koniec 1996 roku. Całkowicie oddzielono w niej sferę zarządzania terenami portowymi oraz ogólnodostępną infrastrukturą portową od funkcji eksploatacyjnej. W praktyce oznacza to, że zarząd danego portu nie zajmuje się bezpośrednio świadczeniem usług, a „jedynie” udostępnia administrowane przez siebie tereny przedsiębiorstwom, które dokonują na nim przeładunków i innych usług portowych.
Wydarzenia. Strajkują ratownicy z Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa SAR. Głównym powodem protestów są niskie wynagrodzenia oraz brak podwyżek obiecanych przez rząd RP. Akcja polega na oflagowaniu wszystkich 12 siedzib SAR w portach morskich. Ratownicy zapowiadają, że będą protestować tak długo, aż nie dojdzie do spotkania z przedstawicielami rządu.
Samoloty z morza Wydarzenia. 30 maja 2009 roku, koło godz. 11, port w Helu. Niewielka, zaledwie 9,5-metrowej długości łódź rybacka Hel-4 odbija od nabrzeża. Na pokład zamustrowało kilkanaście osób, pasjonatów historii. Wśród nich są przede wszystkim członkowie i sympatycy Morskiej Agencji Poszukiwawczej z Gdyni, stowarzyszenia, które zasłynęło organizacją, w ubiegłym roku, pierwszej polskiej wyprawy mającej odnaleźć wrak legendarnego okrętu podwodnego Orzeł. Drugą grupę stanowi ekipa popularnego programu historycznego TVP „Było... nie minęło”.
Wyłączona atrakcja Wydarzenia. Na polskim wybrzeżu znajduje się 17 latarni morskich. W Świnoujściu, Kikucie, Niechorzu, Kołobrzegu, Gąskach, Darłowie, Jarosławcu, Ustce, Czołpinie, Stilo, Rozewiu, Jastarni, Helu, Sopocie, Krynicy Morskiej i dwie w Gdańsku – w Nowym Porcie i Porcie Północnym. Każda ma inny wygląd i wysokość. Większość zarządzana jest przez urzędy morskie w Szczecinie, Słupsku i Gdyni. Są atrakcją turystyczną nadmorskich kurortów. Dostępne dla zwiedzających w ciągu dnia, do zachodu słońca. Wszędzie, tylko nie w czterech latarniach zarządzanych przez UM w Słupsku…
Dar czy własność? Wydarzenia. Tomasz Degórski, rzecznik prasowy Akademii Morskiej w Gdyni: - Wniosek o zmianę wpisu w rejestrze okrętowym Daru Młodzieży wymogła na nas ustawa o szkolnictwie wyższym, która nakazuje uporządkowanie kwestii własnościowych. W 1982 roku, kiedy statek został zwodowany, wszystko należało do państwa, więc z tego oczywistego powodu jednostka nie mogła należeć do szkoły. Podpowiedziano nam, że ta ustawa daje nam możliwość przejęcia żaglowca na własność. Podjęliśmy więc w tym celu kroki. Nic więcej. Trzymamy się litery prawa.
„Klątwa” żuławska Wodne szlaki. Wydawało się, że po wyczarterowaniu jachtu „klątwa żuławska” straci moc. Nic podobnego. Przygotowania do rejsu szły jak po grudzie. Do samego końca gmatwał się skład załogi, terminy wyprawy, wreszcie pogoda. Tylko pierwszego dnia, tj. 2 czerwca było w miarę słonecznie i ciepło. Przez kolejne trzy dni na przemian lało i wiało, a temperatura spadała nocą w okolice zera. Bardziej przypominało to jesień niż początek lata.
Wybór kobiet Sylwetki morza. - Kilkanaście fantastycznych polskich dziewczyn żeglowało na Mantrach przez oceany. Cieszę, się, że wszystkie ich rejsy zakończyły się sukcesami. Żeglarki zdobyły doświadczenie, które zapewne pomoże im zarówno w życiu na lądzie, jak i w przyszłych rejsach. Nie czuję się promotorem, raczej uczestnikiem wypraw żeglarskich, w których wszyscy pracują dla osiągnięcia wspólnego celu – mówi Andrzej Armiński, organizator kobiecych rejsów dookoła świata.
W drodze na Olimp! Morze sportu. Jak wygląda żeglarstwo niepełnosprawnych? W Polsce na rozwój tego sportu można spojrzeć z dwóch stron. Z jednej chętnych jest coraz więcej i nawet jeśli przypadkowo ocierają się o żeglarstwo, budzi ono w nich chęć sportowej rywalizacji. Z kolei uznani zawodnicy znają ciężar nie tylko własnej niepełnosprawności, ale i zmagania się z finansową stroną bycia żeglarzem-amatorem. Drugą stroną jest ta organizacyjno-logistyczna, która zależy od państwa. A której tak naprawdę nie ma.
19 dni grozy Terroryzm morski. Około godziny 16.30, gdy statek znajdował się w odległości ok. 59 Mm od Massawy, a odległość od linii brzegu wynosiła 5,5-6 Mm, pełniący wachtę na mostku I oficer Stanisław Lachowicz zauważył, że do statku zbliżają się dwie niezidentyfikowane, szybkie łodzie motorowe. Natychmiast powiadomił kapitana, który w ciągu paru sekund znalazł się na mostku. Z prawej burty, na trawersie, w odległości 70-90 m od jednostki płynęły dwie łodzie, na których nie było żadnej flagi czy bandery, a znajdujący się tam uzbrojeni osobnicy krzyczeli „Stop”, „Stop”.
Morzem do „europejskiego raju” Morskie drogi. 29 marca w godzinach wieczornych u wybrzeży Libii, w trudnych warunkach pogodowych, doszło do zatonięcia dwóch jednostek, które przewoziły nielegalnych imigrantów. Ich miejscem docelowym było wybrzeże Włoch, lub co równie prawdopodobne – Malta. Zginęło około 300 osób. Trzeci przybrzeżny kabotażowiec z około 350 ludźmi na pokładzie, włoski frachtowiec odholował do portu w Trypolisie.
Smutne „Kaczory” Wspomnienie „Morza”. Zespół trałowców znany był na Wybrzeżu pod nazwą „oraczy morza”. Nazwa ta przylgnęła do tych małych, pracowitych okrętów na dobre i towarzyszyła im do końca ich służby. Tak jak rolnik od świtu do zmroku orze ziemię, tak i „Kaczory” od wczesnej wiosny do późnej jesieni, od świtu do nocy orały morze. Wojna skończyła się w roku 1945, ale dla „Kaczorów” trwała jeszcze przez wiele lat, prawie do końca ich żywota. (...) – fragmenty archiwalnych artykułów z miesięcznika „Morze”.
Krew na banderze Morskie skarby. Ataki zmusiły Romanowskiego do wynurzenia Jastrzębia. Sam, jako pierwszy, wyskoczył na pomost. „Z lewej burty, równolegle do Jastrzębia stał brytyjski trałowiec ostrzeliwując nas z broni maszynowej i działek przeciwlotniczych. (...) Z prawej burty szedł niszczyciel strzelając ze skrzydeł pomostu (...) Widząc, że okręt ten ma wyraźny zamiar taranowania nas, schyliłem się do włazu i krzyknąłem: - Otworzyć wszystkie włazy! Wszyscy na górę!
Pluton Łącznikowy Pocztówka z morza. Zaognienie stosunków polsko-niemieckich w 1939 roku spowodowało wprowadzenie w Aeroklubie Gdańskim bazującym na lotnisku w Rumi dyżurów dla pilotów. Zorganizowano również kurs akrobacyjny oraz pilotażu bez widoczności dla pilotów rezerwy. Wybrane załogi latały na sportowych maszynach nad Wolne Miasto Gdańsk i fotografowały port oraz stocznie. Od czerwca przeloty dla współdziałania z artylerią przeciwlotniczą wykonuje także na RWD-8 mechanik pilot Aeroklubu Gdańskiego Wacław Zarudzki.
Zdarzyło się w polskiej gospodarce morskiej Archiwum morza. 20 lat temu, w lipcu 1989 r. sfinalizowano sprzedaż obsługującego linię australijską, ro-rowca Wrocław (zdążył wykonać 24 rejsy okrężne na tej linii) - jednego z czterech nowoczesnych statków zbudowanych 6 lat wcześniej w Hiszpanii. W tekście też inne ważne daty sprzed lat.
Bohaterowie z obcych flot Morze tajemnic. Przed drugą wojną światową, szczególnie zaś w pierwszych latach niepodległości, kadrę Polskiej Marynarki Wojennej stanowili oficerowie, którzy wcześniej służyli we flotach państw zaborczych. Nie był to oczywiście problem specyficznie marynarski, bo przecież podobny występował w całym Wojsku Polskim. I podobnie jak w innych rodzajach odrodzonych sił zbrojnych, trzeba było sobie z nim jakoś poradzić.
Aleś ty zwiedził kawał świata Morze opowiadań. Leciałem do Kopenhagi jako trzeci podówczas mechanik, na jakiś nowoczesny - jak mnie poinformowano w biegu i z pewną dumą w głosie - kontenerowiec. Gdy wysiadłem z samochodu agenta, który mnie przywiózł do kopenhaskiego, kontenerowego portu, akurat holowniki wprowadzały mój przyszły statek. Prezentował się, nie powiem, zupełnie okazale i na pierwszy rzut oka wyglądał na zadbany. Okazało się, że na drugi rzut oka też. Andrzej Perepeczko o prawdzie marynarskiego żywota…
Bezpieczne morze Morze książek. Polecamy Tomasza Szubrychta „Morze Śródziemne w systemie bezpieczeństwa europejskiego”, Leonarda Łukaszuka „Współczesne spory i konflikty międzynarodowe dotyczące obszarów morskich. Wybrane zagadnienia prawne i polityczne” oraz „Morskie szkolnictwo wojskowe w Polsce jako komponent systemu bezpieczeństwa państwa. Od niepodległości do transformacji ustrojowej” autorstwa Jerzego Będźmirowskiego.
Tonące sny o potędze Morze filmów. „Gustloff – rejs ku śmierci ” miał być wielkim przebojem kinowym z obsadą złożoną z najpopularniejszych niemieckojęzycznych gwiazd, z zapierającymi dech w piersiach scenami na morzu. Udało się jednak zgromadzić budżet rzędu 10 mln euro i zatrudnić tylko 400 statystów. Specjaliści od komputerowych efektów nie zdołali ze stosunkowo skromnych środków wyczarować fenomenalnego widowiska. Powstał więc w miarę wystawny film telewizyjny, który do historii kinematografii raczej nie przejdzie.
Rodzaje sankcji stosowanych przez izby morskie Morze prawa. Nawiązując do poprzedniego artykułu, w którym opisaliśmy postępowanie przed izbami morskimi, należy podkreślić, że istotną częścią orzeczenia izby morskiej może być sankcja. Sankcje przewidziane są w art. 35 ustawy o izbach morskich i polegają na: - pozbawieniu prawa wykonywania uprawnień w częściowym lub pełnym zakresie na okres od 1 roku do 5 lat oraz - warunkowym zawieszeniu prawa wykonywania uprawnień w żegludze morskiej na czas oznaczony.
Zbuntowany niszczyciel Morze historii. Wydaje się, że ambicją Greków jest stworzenie nautycznego centrum historycznego europejskiego formatu. Nowy okręt – muzeum, na którym wciąż jeszcze trwają prace adaptacyjne, należy do amerykańskiego, wojennego typu Fletcher. Został zbudowany w latach 1941-43 (położenie stępki 20 lutego 1941 r., wodowanie 3 lipca 1942 r. wejście do służby 18 maja 1943 r.) przez Boston Navy Yard jako USS Charette. Po latach służby pod banderą amerykańską okręt przekazany został 15 września 1959 roku Grecji. Uroczystość miała miejsce w Long Beach w Kaliforni.
Bije rekordy Morze gospodarki. Bałtycki Terminal Kontenerowy (BCT) sp. z o.o. to gdyńskie przedsiębiorstwo, jedno z największych działających w Polsce na rynku transportu i spedycji morskiej, wchodzące w skład międzynarodowej grupy kapitałowej ICTSI. Przechodził różne koleje losu, ostatnio szczególnie burzliwe ze względu na światowy kryzys i presję konkurencji.
Polskie gazowce? Morze gospodarki. Kanadyjska firma projektowa SNC Lavalin Services Ltd., w imieniu inwestora - Polskiego LNG, złożyła w maju wniosek o wydanie pozwolenia na budowę części lądowej terminalu LNG w Świnoujściu. Decyzji można się spodziewać już w lipcu. Wygląda na to, że plany budowy importowego terminalu LNG zaczynają się wreszcie materializować.
A w dodatku „The Maritime Worker”:
Bezpieczeństwo masowców cz. 2 Stawiamy na najlepsze kadry Praca na promie Stena Baltica Przegląd konwencji STCW Ubezpieczenia armatorskie - Casco, cz. 4 Well Stimulation Vessel Gdynia Ship Design Warunki pracy na statkach przewożących cement
|